decyzje

Wyznania osoby, która zostawia rozwiązywanie problemów na Potem

Leave a comment

Mogłaby powstać z tego książka, miałaby co najmniej 700 stron i grubą oprawę w obwolucie. Nikt by jej jednak nie czytał, bo kończyłaby się źle. Jako homo sapiens lubimy smutne historie, wolimy jednak kiedy kończą się dobrze – lub chociaż neutralnie. Kiedy dawniej nasi przodkowie przemierzali lądy, chętnie widzieli u kresu żyzną ziemię i klimat niezbyt suchy. Ta książka natomiast albo kończyłaby się fatalnie albo urwała nagle, i choć narrator machałby w panice rękami, to nikt nie powiedziałby mu co dalej. Machałby przez jakiś czas, a w końcu zdał sobie sprawę, że należy zacząć zupełnie nową historię.

Jest taki frazes, że jeśli życie podsuwa ci cytrynę, należy zrobić z niej lemoniadę. Osoba która zostawia rozwiązywanie problemów na Potem, zaczyna się cytrynie przyglądać.lemon1 Read More

miesiące pory roku wieczór

Dlaczego wiosna jest dla introwertyków groźna

Leave a comment

Pamiętasz ten czas, jesień kładła się u Twoich stóp brązowymi liśćmi, dni były coraz krótsze, a zapas starannie układanych w szafce herbat coraz większy.  W pracy coraz częściej słychać było komentarze „znowu pada”, „ale szaro”,  „jaka ta jesień okropna”, a ty udawałaś, że twój wewnętrzny koala wcale nie znalazł najbardziej na świecie soczystego eukaliptusa. Takie soczyste eukaliptusy wystarczają wewnętrznym koalom na kilka miesięcy jedzenia.

Wiosna jest czasem kiedy wszystko idzie w górę, przebiśniegi są małymi białymi strzałami, a forsycje wybuchają jak fajerwerki w ostatni dzień grudnia.
Tyle tylko, że to marzec.
W pracy zaczyna się ciąg fraz  „nareszcie jasno o szesnastej”, „miło, że dni są dłuższe”, „w weekend wyciągam rower”.
Wewnętrzny koala staje się tymczasem coraz mniejszy, kurczy się i spokojnie lokuje w przedsionku albo komorze, czekając na lepsze czasy. Koale nie lubią rowerów. .
001864

Read More

książki vonnegut

Kolumb nie byłby gwiazdą Tumblra

Leave a comment

Za zwycięzcę uznaje się osobę, która zgarnia wszystko – czy to milion lajków na Instagramie, złoty medal w rzucie młotem, czy mieszkanie i kota po rozwodzie.
Na początku stycznia przeczytałam książkę Wszechświat kontra Alex Woods Gavina Extence. Nie wywołała we mnie katartycznych uniesień, ale z trudem zamykałam czytnik kiedy musiałam wychodzić na mojej stacji pociągu (czytam głównie w drodze z i do pracy), a więc innymi słowy 4/5 na Goodreads. Głównym bohaterem jest Alex, który w wieku dziesięciu lat został uderzony w głowę meteorem i który na końcu powieści, w wieku lat 18, ratuje świat pod metaforą pana Petersona. Nie jestem zbyt dobra w opisywaniu fabuł. Wiem.

W książce ważną rolę pełni inna książka, Śniadanie Mistrzów Kurta Vonneguta. Śniadanie Mistrzów było jedną z tysiąca powieści na mojej liście Zaległości, ale po Aleksie Woodsie przesunęłam ją chytrze na początek kolejki i przeczytałam zaraz potem.
Przeglądając Tumblra, znalazłam dzisiaj obrazek, który przypomniał mi o pewnym fragmencie Śniadania Mistrzów:venividi

Read More

książki

5 rzeczy, których lepiej sobie nie obiecywać, jeśli lubisz czytać książki

Leave a comment

D

ziś po pracy poszłam na zajęcia pilatesu do siłowni w jednym z centrów handlowych w Gdańsku. Było miło, poza tym, że milej byłoby jednak w kinie albo na pizzy.

Centrum handlowe o którym piszę, kiedyś ponoć było zagrożone, bo nieopodal utworzono Nowe, Wspaniałe, na cześć którego przemianowano tramwajowy przystanek. Staremu centrum, schowanemu i nieśmiałemu groził upadek, gdy wtem, zmieniło profil. Między innymi, na trzecim piętrze otwarto nowoczesną ze względu na zbiory i godziny otwarcia bibliotekę. Wśród jej półek szumi coś w rodzaju wody, tyle, że z głośników. Dzięki temu nie słychać wyraźnie, co mówią osoby wypożyczające książki albo chichocząca dwie półki dalej para. Idąc na te zajęcia, czułam się bardzo szczęśliwa, bo wiedziałam, że za godzinę złamię jedną z danych sobie niedawno obietnic:
lacie-slezak-12816
Read More

kolory

Słowanilie#13 Fioletowy

Leave a comment

Fioletowy – przymiotnik
jpmkpg7qtzm-laura-wielo

Jazda samochodem podczas zachodu słońca, taniec w klubie po północy, pusta droga, koncert ulubionego zespołu, drzemka w pociągu, rozmowa nad ranem, oglądanie pięciu odcinków serialu z rzędu, pierścionek po prababci, ciasto ze śliwkami, sny.

noc poranek

Jak brak snu wpłynął na twój dzień

Leave a comment

6 godzin snu zamienia się w 5 godzin, zamienia się w

worki pod oczami. Nie pomógłby nawet krem Kiehl’s z awokado. W nocy wydaje się, że można zrobić wszystko, jeszcze tyle przeczytać, napisać, obejrzeć, tym razem rano na pewno będzie inaczej.

Cóż.palms jaymantri
Cztery godziny snu wystarczają, by podnieść się z łóżka (ledwo) i włączyć gaz. Wlanie wody do czajnika wymaga krzesania energii z prastarych źródeł, nieodpowiedzialnie eksploatowanych od lat. To samo źródło przydaje się do wklepania w twarz kremu i podkładu. Oczywiście, że to pomoże niewiele, ale niewiele jest lepsze niż nic, niewiele to tego poranka szalupa ratunkowa na Titanicu, dmuchane rękawki gdy uczyłaś się pływać. Read More

netflix

Słowanilie#12 Zaraz

Leave a comment

Zaraz – przysłówek

11001783023_d838e21cf5_z

Skoro od zaraz do to zrobię następuje sprawdzenie Instagrama, sprawdzenie ściany na Facebooku, upewnienie się na którym odcinku The OA jesteśmy na Netflixie,  podskok (nerwowy), wypicie soku pomarańczowego, wyjrzenie przez okno, uzupełnienie suplementem zapasu magnezu w organizmie, przeczytanie maila o obniżce cen od Asos, obejrzenie jednego odcinka The OA na Netflixie bo nuż wyłączą wieczorem prąd, schowanie się pod kocem, wygrzebanie się spod koca żeby przynieść kakao/cydr/wino, ponowne schowanie się pod kocem, stan euforii, stan przerażenia gdy przypomina się co jest do zrobieniastan euforii bo wino zaczęło działać –

– to można wywnioskować, że zaraz to najbardziej pojemny znaczeniowo przysłówek, brat Fantazji i Polotu, zapowiedź wyjątkowo kreatywnych zachowań.

Grafika: piesek z British Library

 

książki pisanie

Dlaczego nigdy nie wejdę na K2

comments 2

Przeczytałam kiedyś Książkę.
Tak o niej myślałam.

Książka była ładnie zapakowana i reklamowana jako Dobry Produkt. Bez tego produktu nie będziesz tym, kim chcesz być, mówiła Reklama.

Zamówiłam więc Książkę, w prezencie dostałam drugą i byłam bardzo zadowolona, kiedy Listonosz przyniósł paczkę.

Otworzyłam ją z radością i podekscytowaniem, czekając na zjawiska i prawdy, które znajdę w środku.
Rzeczywiście, prędko okazało się, że książka jest tym, czym obiecywała być. Na każdej stronie znajdowałam Porady, poparte opiniami Ekspertów. Z każdą stroną upewniałam się w przekonaniu, że niestosowanie się do porad skończy się jak wyprawa na K2 w legginsach.
Mogłoby być zimno i nieprzyjemnie.
Na wyprawę na K2 należy być przygotowanym.

mountains

Read More

ciało

Słowanilie#10 Ciało

Leave a comment

Ciało – rzeczownik, r. nijaki

A przecież nie jesteś nijakie. Masz wypieki, rumieńce, pod skórą ciągną się niebieskie żyłki. Bolisz, kiedy nie otrzymujesz wystarczająco dużo odpoczynku. Kiedyś bolałoś mniej, byłoś bardziej odporne na wszystko. Nie zaznaczałoś mięśni i ścięgien, bo ktoś na facebooku powiedział, że tak powinnoś. Oczekiwania były, ale schowane w trawie, jak mrówki. Teraz zmieniają się w tygrysy i okrążają cię w ciągu dnia. Nocami pukają do okien.

Jesteś niekształtne, masz dwadzieścia palców które wyglądają normalnie tylko dlatego, że wszyscy się przyzwyczaili. Masz obojczyki łopatki ramiona płatki uszu. Idziesz ulicą i patrzysz na inne takie jak ty. Są kształtniejsze, ładniejsze, smuklejsze. Bardziej wydłużone, lepiej zaokrąglone.
I tak bardzo lubię te dni kiedy mówisz to nic.
A potem przychodzą takie, kiedy mówisz to coś.
Nocami ciężko wtedy spać. Od strony okien dochodzi stukanie.

bodyzdjęcie Folkert Gorter